Plan wdrożenia to dokument, który dzieli budowę systemu albo automatyzacji na etapy. Etap w naszym planie kończy się czymś, co działa w firmie: grupa osób wykonuje część pracy w nowym systemie albo jedna ręczna czynność znika. Dokument, projekt techniczny ani prezentacja nie zamykają etapu.
Kolejność etapów wyznacza ręczna praca. Z analizy procesu wiemy, gdzie idą godziny na przepisywanie, sprawdzanie i czekanie; im więcej takiej pracy zastępuje etap, tym wcześniej stoi w planie.
Każdy etap ma trzy opisy. Osoby po stronie firmy: kto dostarcza dane i dostępy, kto sprawdza wynik na własnej pracy i kto odbiera etap, z nazwy roli. Punkty decyzji zarządu: miejsca, w których zarząd wybiera, czy iść dalej, zmienić zakres albo się zatrzymać, i co musi wiedzieć, żeby wybrać. Warunki przejścia: kryteria odbioru, czyli sprawdzalne warunki, po których spełnieniu firma uznaje etap za zakończony. Przykład takiego warunku: dział pracuje w nowym systemie przez uzgodniony okres bez powrotu do arkusza.
Plan opisuje też okres przejścia. Środowisko testowe to kopia systemu, na której sprawdza się zmiany bez dotykania prawdziwych danych. Pilotaż to uruchomienie w jednym dziale, zanim system trafi do reszty firmy. Migracja danych to przeniesienie ich ze starego systemu do nowego, po którym firma przez jakiś czas pracuje w obu naraz. Każde z tych miejsc ma w planie osobę odpowiedzialną i warunek zakończenia.
Wdrożenie według planu może prowadzić ALIAX albo inny wykonawca. Każdy etap ma opisany zakres i kryteria odbioru, więc ofertę na podstawie planu składa dowolny wykonawca, a zarząd porównuje oferty etap do etapu. Pytanie, czy system da się zbudować w tym zakresie i za jakie środki, rozstrzyga studium wykonalności; to osobny zakres.