Wskaźnik to jedna liczba, która opisuje stan jednej sprawy w firmie: marża na zleceniu, zaległość klienta w dniach po terminie, udział dostaw na czas. Z zarządem ustalamy definicję każdego wskaźnika: co wchodzi do marży, od którego dnia płatność jest zaległością, jakie dane składają się na ryzyko kontrahenta. Do każdej definicji dopisujemy system, z którego liczba pochodzi, i osobę w firmie, która za nią odpowiada. Powstaje słownik wskaźników, zatwierdzony przez zarząd, zanim zbudujemy pierwszy raport.
Pulpit to ekran, na którym wskaźniki wyświetlają się z bieżących danych systemów, bez składania raportu przez człowieka. Budujemy pulpity dla zarządu i kierowników działów na danych z systemu księgowego, sprzedażowego i branżowego. Każda liczba na pulpicie prowadzi do zapisów, z których powstała: od sumy zaległości do listy faktur, od marży do zleceń. Łączenie danych z kilku systemów w jedno miejsce i sprawdzanie ich jakości to osobny zakres; tu ustalamy, jak z dostępnych danych policzyć każdy wskaźnik według słownika.
Alarm to powiadomienie do wskazanej osoby, gdy wskaźnik przekroczy próg uzgodniony z zarządem: marża zlecenia spadła poniżej ustalonego poziomu albo zaległość klienta przekroczyła limit. Powiadomienie zawiera dane, które je wywołały.
Ocenę ryzyka kontrahenta albo transakcji liczymy z danych, które firma już ma: historii płatności, wielkości i częstotliwości zamówień, sporów i reklamacji. Reguły oceny uzgadniamy z zarządem i spisujemy. Jeśli dane pozwalają, dokładamy model statystyczny: program, który wylicza ocenę z tego, jak w przeszłości kończyły się podobne transakcje. Ocena pojawia się w systemie, w którym zapada decyzja, na przykład przy przyjmowaniu zamówienia, z opisem, co na nią wpłynęło. Decyzję podejmuje człowiek. Agent AI przejmujący cały etap sprawy to osobny zakres.